Wszyscy wiemy, że zmiany klimatyczne szkodzą Ziemi. I choć może się wydawać nieprawdopodobne, że fitness odgrywa w tym rolę, faktem jest, że ten wielomiliardowy przemysł przyczynia się do globalnego kryzysu emisji. Firmy twierdzą, że są świadome — z programami odpowiedzialności korporacyjnej — ale gdy odkręcisz warstwę, zobaczysz niewiele głębi czy działań.
Prawda ma znaczenie
Kiedy ostatni raz słyszałeś, jak marka fitness lub sportowa mówiła o aspektach ekologicznych swojego procesu produkcji? Pewnie myślisz, że nigdy. A jednak ten sektor musi odgrywać kluczową rolę w ekologicznej transformacji. Jak więc możemy iść naprzód, nie narażając branży?
2,3 miliarda
do zera
Każdego roku ludzkość emituje około 50 miliardów ton gazów cieplarnianych do atmosfery, z czego sektor fitness odpowiada za 2,3 miliarda ton. To powoduje wzrost temperatury powierzchni Ziemi. Jeśli policzyć, nie wygląda to dobrze.
Ćwiczenia to jeden z najlepszych sposobów, aby wypełnić nasze życie pozytywną energią; aby żyć dłużej i wyglądać lepiej. Trening nie tylko korzystnie wpływa na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne, ale może także drastycznie zmienić i poprawić nasz wygląd.
Zastanawialiśmy się
Co by się stało, gdybyśmy wykorzystali naszą wiedzę naukową do produkcji sprzętu do ćwiczeń z naturalnych i poddanych recyklingowi materiałów? Jak wyglądałaby nasza łańcuch dostaw? Czy wywarlibyśmy pozytywny wpływ?
Materiały, energia elektryczna i paliwa przyczyniają się do emisji CO₂ w branży fitness, niezależnie od tego, czy dzieje się to podczas procesu produkcji, transportu, czy w samym klubie. Warto również pamiętać o wpływie końcowego cyklu życia sprzętu sportowego na środowisko (zastanów się nad ilością plastiku i metalu trafiających na wysypiska).
Stal jest jednym z ulubionych metali ludzkości; używamy jej od tysięcy lat. Do niej wracamy raz po raz, ponieważ jest łatwa do formowania i niesamowicie trwała. Sposób, w jaki stal jest wytwarzana z żelaza i węgla, powoduje szereg problemów zanieczyszczenia. 1 tona stali generuje około 1,8 tony dwutlenku węgla. Chcielibyśmy tego uniknąć.
Aluminium jest wytwarzany z amorficznej, gliniastej skały zwanej boksitem, która składa się z uwodnionej glinu (z różnymi proporcjami tlenku żelaza). Końcowy produkt jest podobny do stali: emituje szkodliwy dwutlenek węgla.
W latach 30. XX wieku nylon zmienił oblicze produkcji. Sprawił, że codzienne produkty stały się natychmiastowo popularne dzięki swojej wytrzymałości i elastyczności — od szczoteczek do zębów i butów po paski używane w sprzęcie sportowym.
Nylon mógł przemienić produkty gospodarstwa domowego i uczynić nasze życie niezwykle wygodnym, ale jest też wrogiem natury. Wytwarzany w dużych zakładach z chemikaliów opartych na węglu, rozkłada się od 50 do 400 lat w wysypiskach śmieci.
Od lat 50. XX wieku plastik zrewolucjonizował nasze życie. Zmienił branżę fitness, wprowadzając sprzęt sportowy, maty do jogi, liny i paski, odzież sportową oraz podłogi amortyzujące w siłowniach.
Niestety, wszystkie te plastiki zawierają węgiel (pochodzący z rafinowanej ropy, węgla i gazu). Plastiki są tak powszechne, ponieważ paliwa kopalne są stosunkowo tanie, ale szkody, które powodują, nie są warte ich ceny.
Plastiki zamieniły nasze oceany w wysypiska śmieci wodnych, raniły i zabijały zwierzęta i ptaki. Zanieczyszczają ziemię i powodują choroby u ludzi. Dodatkowo, rozkładają się setki lat w wysypiskach.
Czy wiesz, że wiele marek sportowych, fitness i lekkoatletycznych produkuje swój sprzęt za granicą, w krajach o wątpliwej etyce? Te korporacje rzadko dzielą się swoim procesem produkcyjnym, woląc zachować swoje tajemnice handlowe w tajemnicy.
Co więcej, mniejsze firmy często wprowadzają na rynek te same produkty, ale promują je w bardziej przystępny sposób, udając, że są ekologiczne. W przeciwieństwie do dużych marek, niezależne przedsiębiorstwa często nie wiedzą, skąd pochodzą ich produkty. Gdyby zapytali je o łańcuch dostaw, nie potrafiłyby odpowiedzieć.